Jeśli jesteście w świecie swingowania dłużej niż tydzień, to pewnie sami się z tym zetknęliście. A jeśli dopiero zaczynacie – szykujcie się, bo wcześniej czy później nadejdzie ta wiadomość…
"Cześć, może spotkamy się tylko we dwoje, bez Twojego faceta?"
Albo inaczej: "Twój facet nie miałby nic przeciwko, gdybyśmy się spotkali tylko my?"
A czasem nawet prościej, bez żadnego „proszę” czy „witam” – po prostu:
„Sama?”
I nie, to nie są pojedyncze przypadki.
To się dzieje codziennie.
Średnio cztery razy dziennie.
Mimo że na wszystkich naszych profilach, w opisie, w zdjęciach, w regulaminie grupy, we wiadomościach, w postach – jasno i wyraźnie napisane jest:
"Spotykamy się tylko razem. Jesteśmy parą. Szukamy relacji jako para."
Ale i tak…
Panowie single – co się dzieje?
Pytamy z całym szacunkiem – czy naprawdę niektórzy z Was nie potrafią czytać ze zrozumieniem?
Czy słowo „para” nadal jest zbyt trudne do ogarnięcia?
A może – i tu zaczyna się problem – to nie kwestia braku zrozumienia, tylko braku szacunku?
Bo to nie są przypadkowe błędy.
To regularne ignorowanie granic, przekraczanie zasad i próby „na skróty”.
Niektórzy zachowują się tak, jakby cały ten świat kręcił się tylko wokół ich pragnień i fantazji.
Spoiler: nie kręci się.
I to nie wszystko…
Kolejny temat, który musimy poruszyć – i który wyjątkowo nas wkurza – to traktowanie kobiet z naszej grupy jak mięsa na targu.
- Polubiła post? – zaproszenie do znajomych.
- Zostawiła komentarz? – prywatna wiadomość z czymś, co trudno opisać bez cenzury.
- Dodała zdjęcie? – fala nieproszonych wiadomości i obrzydliwych komentarzy.
Naprawdę, kiedy to się stało normą?
Kiedy lajki zaczęły być traktowane jak „zgoda na wszystko”?
Kiedy interakcja stała się zielonym światłem do natarczywego, często wulgarnego kontaktu?
Mamy dość. I działamy.
Nie raz, nie dwa – blokowaliśmy takich ludzi.
Wywalaliśmy z grupy.
Czasem niestety nawet tych, którzy byli z nami praktycznie od początku.
Bo zasady są jasne: albo grasz fair, albo wypadasz z gry.
Nie ma tu miejsca na cwaniactwo, brak szacunku i żałosne teksty rodem z tanich portali randkowych.
Ale... musimy też to powiedzieć:
99% z Was – panowie – jesteście w porządku.
Większość z Was zna zasady, rozumie kontekst, potrafi się zachować.
Potraficie być kulturalni, szanować granice i komunikować się na poziomie.
I za to ogromny szacunek. To dzięki Wam ta społeczność w ogóle ma sens.
Ale...
Tym bardziej boli, że przez tę 1% patobohaterów musimy robić takie posty.
Tym bardziej irytuje, że musimy tłumaczyć rzeczy tak oczywiste.
Więc na koniec – kilka prostych zasad dla tych, którzy nadal nie rozumieją:
- Para to para. Jeśli ktoś pisze, że spotyka się tylko we dwoje – to nie jest zaproszenie do negocjacji.
- Lajk to nie zaproszenie do seksu. To tylko lajka.
- Komentarz to nie consent.
- Obrzydliwe wiadomości są powodem do bana, nie do dumy.
Jeśli ktoś ma z tym problem – niech idzie na inny portal. Tam znajdzie więcej podobnych sobie.
Tutaj budujemy społeczność opartą na szacunku, komunikacji i zgodzie.
Możesz wszystko – nic nie musisz. Ale nie wszystko Ci wolno.
Świat Swingu – miejsce, gdzie granice są sexy. I święte.
Zaloguj się, aby zobaczyć komentarze społeczności i dołączyć do dyskusji.
ZALOGUJ SIĘ
